Chcę…
utonąć w strugach deszczu,
zgasnąć jak świeczka, czy pijany statek.
Lub…
spłonąć w chmurze ognia,
stlić się jak kawałek drewna, czy papier nietrwały
w rękach kulawego Boga.
Po czym…
odrodzić się jak Feniks
z garstki ludzkiego popiołu.
A może…
upaść jak róża targana wiatrem
lub mrozem przebrzmiała jabłoń w ogrodzie,
wypłynąć jak śnięta ryba wśród
rynsztokowej powodzi.
Jednocześnie…
proszę niebo zasnute gwiazdami
by skamieniało na mych wargach,
gdy garbaty starzec zatrzyma wskazówki.
A jednak…
boję się spojrzeć w dół, stojąc nad głupią przepaścią.
letters87 powiedział(a),
12 maj, 2007 @ 4:11 pm
To jest Twoja twórczość? …. bardzo ładna… mi się podoba… licze na autograf z dedykacją w przyszłości….
pasazernagape powiedział(a),
12 maj, 2007 @ 5:43 pm
Dziękuję.

Tak, twórczość jest moja, a jeśli zdarzy się, że zapożyczę czyjąś, to nie zapomnę podać autora. Póki co, moje, wszystko moje
Autograf? W sumie czemu nie ;P Póki co, jeszcze nie dawałam… no może coś tam w liceum. Ale skoro chcesz…