***

jestem
niczym wycięta z papieru lalka
z przywiązanymi do kończyn nićmi
udającymi mięśnie
z wyciętymi ustami
zapiętymi agrafką mowy
kompletnie-niekompletna
daleka od miłości jednocześnie
w niej skąpana
odziana płaszczem nocy
i biała
jak skrzydła motyla
sterowana ważka
nie znająca swojego miejsca
pośród miejskiej dżungli
osamotniona przez autora farsy
w której odgrywam główną rolę
(należą mi się oklaski,
czyż nie?)
zbieram nagrody za oszustwo
pierwsze miejsce w kategorii:
aktorka
najwyższy czas zakończyć karierę
opuścić scenę choć czuję
się na niej jak
ryba
w
wodzie
przykro mi, naprawdę
ale jestem zmęczona tymi
wystąpieniami
chcę odpocząć na starość
(gdzie ta kurtyna…)

//Radom, Pierwsze napisane coś, paradoksalnie

K.

zamykam oczy chcąc widzieć Ciebie jak najdłużej
zatrzymać obraz Twojej twarzy, póki
nie rozmyją go łzy
zamykam
usta by móc
jak najdłużej
rozpamiętywać Twój pocałunek
by czuć łzę drżącą na Twej wardze
stawiającej pierwsze kroki na drodze do szczęścia

//Radom, 2003