Stało się i nadszedł czas. Pozytywnie zakończyłam I rok akademicki w moim życiu, i mam nadzieję, że nie ostatni. Przez ten rok zmieniło się niesamowicie wiele. Dorosłam. Spoważniałam. Podjęłam wiele samodzielnych decyzji. Przeżyłam mnóstwo ciekawych momentów. Poznałam kilkoro fantastycznych ludzi i sporo tych fantastycznych mniej. Zwiedziłam nowe nieznane miejsca. Nabyłam pewności siebie. Zakochałam się i musiałam odkochać.
A teraz
zaczęłam wakacje. Czekam za Tatą i spadam na wieś. Odpocząć od stresu i dużego miasta. Później odwiedzę Kraków i pobrykam po górach.
Ale
w październiku tu wrócę. Na pewno. Do mojego własnego pokoju, do mojego nowego miasta na starym mieście. Do znajomych. Do moich miejsc i moich ludzi.
Póki co jednak,
będę mieć bardzo ograniczony dostęp do sieci. Szukajcie mnie na wsiach wkoło Radomia, na szlakach wkoło Zakopanego, na trasie do Krakowa. Nie odcinam się od telefonu.
I Wam życzę udanych wakacji.