Do Boga
Z obawy przed utratą Życia
topię w kałuży Smutek
i chorobliwie ściskam
nitkę Nadziei,
kurczowo zaciskając palce
na kawałku Wiary. 
Zbieram okruszki potłuczonego Sumienia
a na białej tablicy Myśli
wypisuję testament własną przelaną Krwią.
p o z o s t a w i a m
…………………….Ciało Matce
…………………….Serce Sercu …………………….Smutek Ludziom …………………….Duszę Tobie.