- Przebudzenie -

Powieki lepkie od marzeń
łapczywie garną się do światła

przybrudzone mgłą zapomnienia
skrzydła nocnego motyla wprawione w drżenie podmuchem ciepła
zataczają krąg pod sufitem

a w powietrzu tylko lekki zapach snu
i rozgnieciony smak poziomek

//Sierpień 2007, Jedlnia Letnisko/

Liczba komentarzy: 2

  1. pankolorek powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 7:12 pm

    czyżby ten olejek który został użyty do masażu wczoraj wieczorem był o zapachu poziomkowym? a nieee to przecież położyliśmy się na talerzu z poziomkami :P będzie trudno sie domyć :D ale warto było… wkoncu marzenia są warte wszystkiego na świecie…

  2. pasazernagape powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 11:06 pm

    Marzenia są bezcenne - w końcu nic nie kosztują :) Oj tak, warto marzyć. Nawet jeśłi chodzi o talerz z poziomkami ;)

Napisz komentarz