‘Pójdziemy ze sobą powoli obok do końca wszystkiego by zacząć na nowo…’ /Myslovitz/
najczęściej uśmiecham się o poranku
gdy pod powieką wciąż widzę słońce
i wiem najlepiej że śniłam o Tobie
że wszystko było jak być powinno
i nie było czasu na łzy
najszczerzej uśmiecham się przy Tobie
gdy Twoje spojrzenie szuka mej twarzy
a zieleń oczu rozjaśnia mi serce
i wiem że wszystko co mówisz jest prawdą
że kiedyś jeszcze będzie dobrze
//Radom, 29 października 2007/
pankolorek powiedział(a),
29 październik, 2007 @ 8:45 pm
szczęściarz z tego kolesia…
i wiesz co…
…
na pewno ma racje
pasazernagape powiedział(a),
29 październik, 2007 @ 9:58 pm
Wiem, że ma rację, a nawet jeśli jej nie ma, w co wątpię to i tak mu wierzę
A czy szczęściarz…. skoro tak uważasz to tak jest 