Próba wniebowstąpienia

Przyjdź do mnie jawnogrzesznico
będę cię rozdzierał powoli
na wszystkie nadzieje kolorów i zespolenie

może zakwitniesz nad ranem
piękną duszą słonecznika

/Edward Stachura/

MrrrR.

Liczba komentarzy: 18

  1. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    30 październik, 2007 @ 11:14 pm

    Kiedy patrzę hen przed siebie,
    Czuję się jak really newbie,
    Kiedy za się patrzę dumnie,
    Myśli moje są pochmurne,
    Zatem patrzajcie naprzód leszcze,
    Tam gdzie ciągle wrzeszczą wieszcze.

  2. pankolorek powiedział(a),

    30 październik, 2007 @ 11:23 pm

    ach :) jawnogrzesznico rozerwij też mnie
    dajesz mi płynąć… na mojej nieodłącznej erotycznej baterii :P hehe
    Bogaty wiersz… podoba mi sie bardzo.

    a co do Miszcza Ottisa
    newbie? :) nie rymuje sie z “siebie” :P
    newbie - (nowicjusz) czyta sie NUBI…
    ale reszta zajebista :)
    wiersz który wyraża Ciebie :D a jedna umiesz je pisać… hahaha

  3. pankolorek powiedział(a),

    30 październik, 2007 @ 11:25 pm

    i to “MrrrR” pod koniec :)
    to mówi więcej niż milion słów ;)

    MmMmmmmMmm :D
    “koronkowo” wymowne.

  4. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 7:47 przed południem

    Albowiem powiadam ja Ci,
    Że w środku ludzie nie są źle,
    To co czynią nie z ich winy,
    Lecz i tak nie znają dnia ni godziny.
    Bóg przyjdzie po nich nocą,
    Kiedy niektórzy się jeszcze grzmocą,
    I nie będzie na świecie zła,
    Bo tym Bogiem będę ja. :P

  5. pasazernagape powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 11:09 przed południem

    Jak ja Was uwielllbiam…. jak makaron Lubelli :P
    jak really newbie - odczytałam jako ‘jak really w niebie’ :P (bardziej się rymuje z ’siebie’, prawda??)

    MrrrR.

  6. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 12:33 pm

    Po prostu PanKolorek zamulił kichę. On jeszcze nie wiem, że really newbie, czytamy jako really newbie, a nie rali nubi. On myśli, że dalej jest w Anglii. :P

  7. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 12:37 pm

    PanKolorku, mój Ty drogi,
    nie bądź dla nas taki wrogi.
    Kiedyś w Angli byłeś Se,
    Lecz zrozumiałeś, że to było złe,
    Teraz znowu w Polsce mieszka,
    PanKolorek, ten nasz koleżka.
    Nie ma to jak rymy głupie…
    Idę se pogrzebać w… MAM ŁUPIEŻ!

  8. pasazernagape powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 12:42 pm

    Końcówka jest zdecydowanie najzacniejsza ;)
    Ale Polska już nie jest Mieszka tylko Leszka…
    A rymy są fajne ^^

  9. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 12:43 pm

    Oj Ananuś, nie bądź zła,
    To jest tylko moja gra…
    Od dziś będę bardziej grzeczny,
    Będę pisał piórem wiecznym,
    Dość pieprzenia w klawiaturę,
    Od dziś idę wprost w kulturę…
    Tak więc gotuj się Ananko,
    Z Tobą będzie rymowanko. :P

  10. pasazernagape powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 12:51 pm

    I wiesz co? Lepiej nie pieprz ani kultury, ani klawiatury, tylko bierz się za koleżanki :P

    Ech, Ottisie drogi nasz
    Co Ty dzisiaj z nami masz
    Brać się za rymy chcesz,
    Stworzyć swój kolejny wiersz
    Siedzisz ciągle w domu sam
    Nie wychodzisz nic ku nam
    Uczysz się znowu albo śpisz…
    Ze wszystkich wokół tylko kpisz.
    Wyszedłbyś kiedyś na piwo z nami
    A nie zajmujesz się głupimi grami
    Więcej pisać już nie mogę
    Właśnie się kopnęłam w nogę
    Muszę iść otworzyć drzwi,
    Czekam aż odpiszesz mi :P

  11. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 1:14 pm

    Smacznego.

    Pewna młoda córuś śliczna,
    przestała być dziewiczna,
    Chłopcze piękne ją pożerał,
    Coś tam w środku jej pogmerał.
    Po miesiącach ledwie paru,
    Bebech przyjął kształt owalu.
    Płacze ojciec płacze matka,
    Z tej miłości wielka wpadka.
    Znaleziono rozwiązanie,
    Ale najpierw jest śniadanie,
    Ojciec szybko doktra wezwał,
    By w tej sprawie się odezwał,
    Lekarz mądrym był człowiekiem,
    Szybko się posłużył lekiem.
    Już jest chwila po zabiegu,
    Panna leży już bez tego,
    Radość znowu wielka w domu,
    Pannę będzie wydać komu.
    Lecz na koniec, problem mały,
    Z tym co szczypce wyskrobały.
    Lecz i teraz się udało,
    Z tej sytuacji wybrnąć cało.
    O poranku w dniu jutrzejszym,
    Bebech panny znacznie mniejszy.
    Czas jest znowu na jedzonko,
    pełny talerz, niczym słonko,
    Co tam żonko na śniadanie?
    Z Twojej córki wyskrobane!

  12. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 1:15 pm

    Długi wiersz rozwiązujący wiele problemów:
    1. Głód na świecie,
    2. Zmniejszenie populacji,
    3. Wybicie szkodników jakimi są ziemianie. :D

  13. pankolorek powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 6:49 pm

    A Ottisie toś ty twierdził kiedyś
    że wiersze piszą tylko zgredy
    podrapałeś swój czerep bez szkody
    i stwierdziłeś żeś nie taki młody
    toć żeś starszy od nas jest
    więc wiersze piszesz fest
    jak to czytam wypociny i kabały
    to aż mi nie wyjdą na wierzch gały
    toć żeś wczoraj raczył twierdzić
    że kto wiersze pisze - smęci
    więc to krótka piłka dla mnie
    widzę że kłamałeś jawnie :P
    co do mojej uwagi i Anglii
    no to przyznać muszę
    że ruszyło jak cios sztangi
    Lingwistyczną moją dusze
    dlatego to żem zauważył
    nie mając wcale złych intencji
    nie chciałem Ciebie tym urazić
    toć Ty przeczysz wszem konwencji
    to że Bogiem jesteś - dyskusji paliwo
    no bo cóż za Bóg bezczelny
    nie wychodzi nawet na piwo
    pośród swych szlachetnych wiernych :P
    kończmy rymowanie batalie
    chwyćmy w tańcu się za talie
    skoczmy, tańczmy, bez notatek, skryptów
    do Disco Polo pięknych skocznych rytmów :D

    wiem że ktoś się uśmiechnął czytając ostatni wers.

  14. pankolorek powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 6:54 pm

    co do wiersza “Smacznego” bo mniemam że to tytuł jest
    to właśnie w stylu Ottisa w 100% :P daje po łbie fest
    ohydne, obleśne, straszne, nieludzkie, odrzucające, okropne jest przecież to
    że tak naprawdę gdybyś wydał tomik wierszy TEN byłby tam na procent sto :P

    no i przesłanie numer 3
    bardzo podoba się mi :P

  15. pankolorek powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 6:55 pm

    aha… i ja też łupież miałem ;)
    ale wyleczyłem NIZORALEM ;P

  16. pankolorek powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 7:01 pm

    MrrrR ;) wymowne i piękne.
    nie zapominajmy że to blog Ananki :*

  17. Gb.Ottis (MiszczQ) powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 7:53 pm

    Smacznego to właśnie tytuł. :D

    A skoro twierdzisz, że to coś jest: “ohydne, obleśne, straszne, nieludzkie, odrzucające, okropne”, to ja przyjmuje to za komplement. :D

  18. pasazernagape powiedział(a),

    31 październik, 2007 @ 8:39 pm

    Przyjaciele moi mili
    Czata żeście se zrobili
    Ale czemu z bloga mego
    Skoro każdy ma swojego
    Tak rymować z Wami muszę
    Cierpi umysł mój katusze
    Bo talentu brak do tego
    Muszę bronić honoru mego
    I dopisać choć zdanie jedno
    Ale tak by trafić w sedno
    Byście sami tu nie pisali
    I że mój blog, pamiętali :P

Napisz komentarz