,,Myślałam, że życie to kabaret.A ty mi mówisz, że to jeden wielki orgazm ? “
/’Białe Jabłka’, Jonathan Carroll/
I coś w tym jest. Życie bywa komedią i tragedią, nieraz jednocześnie.
Ale kiedyś otworzysz oczy, spojrzysz wstecz i przypomniesz sobie, jak było fantastycznie, jeszcze przed chwilą. Znów zamkniesz oczy i pomyślisz, że mogłoby tak być cały czas.
I wtedy poczujesz, że przyjemność jaką odczuwasz jest nie do opisania. Coś przejdzie obok Ciebie, coś rozpłynie się we wnętrzu, a Ty spojrzysz w głąb siebie, i zobaczysz, jak bardzo się cieszysz, z tego, że żyjesz.
I nie szkodzi, że kiedyś bolało. Nie szkodzi, że ktoś zgasił światło i byłeś w ciemności. Nieważne, że burczało Ci w brzuchu. Nieważne, że udrapałeś się w policzek czy zwichnąłeś sobie kostkę. Nie będzie się liczyć, że coś Ci się nie udało.
Jedyne, o czym będziesz myślał, to to, że żyjesz i zajebiście się z tego cieszysz. Bo nie ma nic, gorszego niż to, że życie ucieka Ci przez palce, a Ty nie wiesz, co tu robisz. I obiecaj, że nigdy nie będzie nic, co popchnie Cię w Twój ostatni oddech.
‘
**
oliwiadrozd powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 11:39 przed południem
nie do konca. zycie to zycie. i tyle. raczej podobne do kalejdoskopu, niz orgazmu. i cale szczescie. choc wspaniale jest moc go czasem doswiadczyc.
pasazernagape powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 12:11 pm
Nie do końca, zgadzam się. Mówię tylko, że coś w tym jest. Cała ta przyjemność jaką otrzymujesz od życia. Za życie.
pankolorek powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 5:53 pm
nie mogę uwierzyć jaka radość i pozytywne przesłanie płynie z tego tekstu
poprostu nie mogę poznać 

jestem zajebiście szczęśliwy że tak piszesz.
radość mi wielką sprawiasz.
obyś tak właśnie myślała cały czas
Buziaki :*
pasazernagape powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 6:12 pm
Staram się, naprawdę
Starałam się przemycić nieco prostego optymizmu, ot tak. Na przyszłość i na zaś
Bezinteresownie, bez narzekań, bez ckliwości. Cieszyć się i już.
pankolorek powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 6:27 pm
i taka właśnie powinnaś być cały czas… naprawdę
pasazernagape powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 6:48 pm
No to jak się jeszcze lepiej postaram, to może w końcu mi się uda taką pozostać. Się okaże
oliwiadrozd powiedział(a),
8 listopad, 2007 @ 7:59 pm
lubie ludzi cieszacych sie z dnia powszedniego, bo to sztuka.
to dopiero sztuka. i mam nadzieje, ze kiedys polubie wlasny kalejdoskop.
@pankolorek:: przesliczne imie