…właśnie wstał nowy dzień…

“Patrzę w okno - słońce jakby do mnie uśmiechnięte,
nie myślę teraz o tym co jest chore, pokrętne,
nieźle pierdolnięte życie codzienne,
co jutro - to jutro, jest mi teraz obojętne
no bo ja wiem gdzieś tam w środku
że wszystko będzie dobrze..”
[Le Illjah - Jamal - "Nowy Dzień"]
Brzuch mnie boli, i wszystko inne na samą myśl, ile roboty mnie czeka. Najgorsze jest zawsze zacząć… Ale to już za mną. W przerwie piszę. I wracam do czytania. Byle nie myśleć ile tego jest, i przebrnąć po kolei przez kolejne sterty kartek. A potem… ale się zdziwię, jak to skończę :))