Nadchodzący Nowy Rok…
28 grudzień, 2007 @ 1:32 pm (Impreza, Life, O mnie, Z życia wzięte, refleksja, Życie)
Tags: jak spędzić noc, nowy rok, plany, refleksja, sylwester
Wszyscy myślą o Sylwestrze, większość wypytuje: a jak plany, a dokąd, a z kim.
A co ja mogę odpowiedzieć? moje plany, nieładnie mówiąc, poszły do lasu. I robią nieprzyzwoite rzeczy. Czego nie mogę powiedzieć o sobie. Ja zostanę w domu, z mamusią i tatusiem, włączymy telewizor, obejrzymy kilka komedii, więcej głupich programów i relacji z innych polskich miast. Ciekawe czy dadzą coś ode mnie. Na Placu Wolności ma być jakieś multimedialne show, tradycyjnie pewnie będzie przed Zamkiem. A w Radomiu? Przecież też coś będzie na Placu Jagiellońskim… Co, to jeszcze nie mam pojęcia. Ale po co mi to wiedzieć, skoro i tak sama się tam nie wybiorę? A przydałoby się spalić poświąteczne kalorie na jakiejś imprezie. Widocznie trzeba to odłożyć już na nowy rok. Odbijemy, w Poznaniu, skoro tu nie ma gdzie.
No, to wszystkim wszystkiego lepszego na Nowy Rok życzę, oby nie było gorzej niż jest
Tym optymistycznym akcentem, kończymy. Dzisiejszy program sponsoruje literka R i cyferka 8.
‘Ile dasz z siebie tyle dostaniesz sam‘ No to dawajcie i bądźcie tymi co dostają.
~ Dla wszystkich Was bless ya! ~
EWR
sadorg powiedział(a),
28 grudzień, 2007 @ 3:45 pm
ano wzajemnie tego wszystkiego lepszego w nowym nadchodzącym roku…
P.S. W takich Katowicach na przykład imprezy w plenerze nie będzie, dobrze, że mam dach nad głową już zarezerwowany
ja powiedział(a),
28 grudzień, 2007 @ 4:28 pm
Sylwester w Poznaniu na 100% jest na Placu Wolności a nie pod Zamkiem. To nie to samo :/
pasazernagape powiedział(a),
28 grudzień, 2007 @ 8:26 pm
Sorry, widocznie dostałam złe info. O tym na Placu Wolności, że jakieś laser show itp to gdzieś czytałam. Ale powiedziano mi, że oprócz tego jest impreza pod Zamkiem.
Licealista powiedział(a),
28 grudzień, 2007 @ 11:11 pm
Skoro sama się nie wybierzesz to wybierz się z kimś. To prostsze niż myślisz. Zechciej.
Pozdrawiam!
pasazernagape powiedział(a),
28 grudzień, 2007 @ 11:28 pm
Jasne, że jest. Ja tam mogę chcieć, ale nie bardzo mam tych ‘z kimś’
-
Jakiś przebłysk.
Licealista powiedział(a),
29 grudzień, 2007 @ 1:10 pm
Nie bardzo wierzę w to, że nikt z Tobą nie zechce gdzieś pójść. Zaprosiłaś kogoś? Zaproś… najwyżej odmówi. A jak odmówi to jego strata. Ty zaprosisz kogoś innego, pójdziesz z nią/nim i będziesz się świetnie bawiła. A ten kto Ci odmówił będzie siedział sam w domu przed telewizorem i oglądał jak się ludzie bawią.
Trzymaj się!
Klivids powiedział(a),
29 grudzień, 2007 @ 7:31 pm
Co do sylwestra to moje plany też poszły w las. No cóż bywa
Nie będę przecież płakał z tego powodu
Ostatecznie wybieram się do siostry i szwagra
Święta przeżyłem to i Sylwester jakoś minie
Co oznaczają literka R i cyferka 8 ??
pasazernagape powiedział(a),
29 grudzień, 2007 @ 10:10 pm
Ad. 6
Dzięki za pozytywną myśl
Ad.7
Ostatecznie.. ciągle nic nie wiadomo, gdzie się podzieję, choć jednak najbardziej prawdopodobne jest siedzenie w domu z rodziną. Po świętach się przytyło to i po sylwestrze można
Literka R.. to chyba że Rok. A 8… to żebyście się już przyzwyczaili do innej cyferki w dacie
/pamiętacie `Ulicę Sezamkową`?
/
Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział(a),
29 grudzień, 2007 @ 10:13 pm
A mi się podoba requiem (czy jak to tam jest) dla ulicy sezamkowej.
E(l)mo rządzi.
pasazernagape powiedział(a),
29 grudzień, 2007 @ 10:23 pm
Requiem, ale nie wiem o czym mowa
Elmo to było to różowe??
Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział(a),
1 styczeń, 2008 @ 8:32 pm
Czepiasz się, chciałem napisać coś madrego, choć jedno słowo.
Licealista powiedział(a),
1 styczeń, 2008 @ 8:57 pm
No i jak było? Odważyłaś się?
pasazernagape powiedział(a),
1 styczeń, 2008 @ 9:02 pm
Ad.11. Ale czego się czepiam? Przecież potwierdziłam tylko, że dobrze to nazwałeś. Elmo było różowe?
Ad.12. Tak tak. Na coś się odważyłam
No i Sylwester był może nie imprezowy, ale udany. Chociaż - nieimprezowy też tego nazwać nie można
Dzięki 
Licealista powiedział(a),
1 styczeń, 2008 @ 9:20 pm
No i widzisz! Opłacało się! Pozdrawiam!
pankolorek powiedział(a),
5 styczeń, 2008 @ 10:32 pm
a mój sylwester za pośrednictwem pewnej osoby która zgodziła się ze mną go spędzić pomimo ze moje plany tez spaliło na panewce był bez dwóch zdań JEDNYM Z NAJLEPSZYCH SYLWESTRÓW mojego życia
niewiele trzeba by sylwester był wspaniały i niezapomniany przez cały rok
Pozdrawiam!
pasazernagape powiedział(a),
5 styczeń, 2008 @ 10:38 pm
Masz rację, grunt to odpowiednie towarzystwo
Czasem też odpowiednia ilość alkoholu we krwi 