Nadchodzący Nowy Rok…

Wszyscy myślą o Sylwestrze, większość wypytuje: a jak plany, a dokąd, a z kim.

A co ja mogę odpowiedzieć? moje plany, nieładnie mówiąc, poszły do lasu. I robią nieprzyzwoite rzeczy. Czego nie mogę powiedzieć o sobie. Ja zostanę w domu, z mamusią i tatusiem, włączymy telewizor, obejrzymy kilka komedii, więcej głupich programów i relacji z innych polskich miast. Ciekawe czy dadzą coś ode mnie. Na Placu Wolności ma być jakieś multimedialne show, tradycyjnie pewnie będzie przed Zamkiem. A w Radomiu? Przecież też coś będzie na Placu Jagiellońskim… Co, to jeszcze nie mam pojęcia. Ale po co mi to wiedzieć, skoro i tak sama się tam nie wybiorę? A przydałoby się spalić poświąteczne kalorie na jakiejś imprezie. Widocznie trzeba to odłożyć już na nowy rok. Odbijemy, w Poznaniu, skoro tu nie ma gdzie.

No, to wszystkim wszystkiego lepszego na Nowy Rok życzę, oby nie było gorzej niż jest :)

Tym optymistycznym akcentem, kończymy. Dzisiejszy program sponsoruje literka R i cyferka 8.

Ile dasz z siebie tyle dostaniesz sam‘ No to dawajcie i bądźcie tymi co dostają.

~ Dla wszystkich Was bless ya! ~

EWR

Liczba komentarzy: 16

  1. sadorg powiedział(a),

    28 grudzień, 2007 @ 3:45 pm

    ano wzajemnie tego wszystkiego lepszego w nowym nadchodzącym roku… :)

    P.S. W takich Katowicach na przykład imprezy w plenerze nie będzie, dobrze, że mam dach nad głową już zarezerwowany ;)

  2. ja powiedział(a),

    28 grudzień, 2007 @ 4:28 pm

    Sylwester w Poznaniu na 100% jest na Placu Wolności a nie pod Zamkiem. To nie to samo :/

  3. pasazernagape powiedział(a),

    28 grudzień, 2007 @ 8:26 pm

    Sorry, widocznie dostałam złe info. O tym na Placu Wolności, że jakieś laser show itp to gdzieś czytałam. Ale powiedziano mi, że oprócz tego jest impreza pod Zamkiem.

  4. Licealista powiedział(a),

    28 grudzień, 2007 @ 11:11 pm

    Skoro sama się nie wybierzesz to wybierz się z kimś. To prostsze niż myślisz. Zechciej.
    Pozdrawiam!

  5. pasazernagape powiedział(a),

    28 grudzień, 2007 @ 11:28 pm

    Jasne, że jest. Ja tam mogę chcieć, ale nie bardzo mam tych ‘z kimś’ ;)

    -
    Jakiś przebłysk.

  6. Licealista powiedział(a),

    29 grudzień, 2007 @ 1:10 pm

    Nie bardzo wierzę w to, że nikt z Tobą nie zechce gdzieś pójść. Zaprosiłaś kogoś? Zaproś… najwyżej odmówi. A jak odmówi to jego strata. Ty zaprosisz kogoś innego, pójdziesz z nią/nim i będziesz się świetnie bawiła. A ten kto Ci odmówił będzie siedział sam w domu przed telewizorem i oglądał jak się ludzie bawią.
    Trzymaj się!

  7. Klivids powiedział(a),

    29 grudzień, 2007 @ 7:31 pm

    Co do sylwestra to moje plany też poszły w las. No cóż bywa ;) Nie będę przecież płakał z tego powodu :P Ostatecznie wybieram się do siostry i szwagra :) Święta przeżyłem to i Sylwester jakoś minie :)

    Co oznaczają literka R i cyferka 8 ?? ;)

  8. pasazernagape powiedział(a),

    29 grudzień, 2007 @ 10:10 pm

    Ad. 6
    Dzięki za pozytywną myśl :)

    Ad.7
    Ostatecznie.. ciągle nic nie wiadomo, gdzie się podzieję, choć jednak najbardziej prawdopodobne jest siedzenie w domu z rodziną. Po świętach się przytyło to i po sylwestrze można ;)

    Literka R.. to chyba że Rok. A 8… to żebyście się już przyzwyczaili do innej cyferki w dacie ;) /pamiętacie `Ulicę Sezamkową`? ;) /

  9. Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział(a),

    29 grudzień, 2007 @ 10:13 pm

    A mi się podoba requiem (czy jak to tam jest) dla ulicy sezamkowej.

    E(l)mo rządzi.

  10. pasazernagape powiedział(a),

    29 grudzień, 2007 @ 10:23 pm

    Requiem, ale nie wiem o czym mowa :)
    Elmo to było to różowe??

  11. Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział(a),

    1 styczeń, 2008 @ 8:32 pm

    Czepiasz się, chciałem napisać coś madrego, choć jedno słowo. :D

  12. Licealista powiedział(a),

    1 styczeń, 2008 @ 8:57 pm

    No i jak było? Odważyłaś się?

  13. pasazernagape powiedział(a),

    1 styczeń, 2008 @ 9:02 pm

    Ad.11. Ale czego się czepiam? Przecież potwierdziłam tylko, że dobrze to nazwałeś. Elmo było różowe? :P

    Ad.12. Tak tak. Na coś się odważyłam :) No i Sylwester był może nie imprezowy, ale udany. Chociaż - nieimprezowy też tego nazwać nie można ;) Dzięki :)

  14. Licealista powiedział(a),

    1 styczeń, 2008 @ 9:20 pm

    No i widzisz! Opłacało się! Pozdrawiam!

  15. pankolorek powiedział(a),

    5 styczeń, 2008 @ 10:32 pm

    a mój sylwester za pośrednictwem pewnej osoby która zgodziła się ze mną go spędzić pomimo ze moje plany tez spaliło na panewce był bez dwóch zdań JEDNYM Z NAJLEPSZYCH SYLWESTRÓW mojego życia :) niewiele trzeba by sylwester był wspaniały i niezapomniany przez cały rok :) Pozdrawiam!

  16. pasazernagape powiedział(a),

    5 styczeń, 2008 @ 10:38 pm

    Masz rację, grunt to odpowiednie towarzystwo :) Czasem też odpowiednia ilość alkoholu we krwi :P

Napisz komentarz