Dowiedziałam się wczorajszym popołudniem, iż, istnieje przesąd mówiący o tym, że co w Sylwestrową noc, to i cały rok. W przesądy to ja nie wierzę (ponoć trza mieć też nowe majtki wtedy? A po co, skoro i tak się je zdejmuje?
) , nie pamiętam, żebym ostatni rok siedziała non-stop przed telewizorem, a dwa lata temu przechorowała 12 miesięcy
Ale nie zaprzeczę, że wejście w Nowy Rok miało dużo uroku, pomimo, że a także było nader przyjemne, chociaż oraz nie obrażę się, żeby zdarzało mi się w ciągu całego roku.
Nie podsumowuję działalności, nie stawiam noworocznych obietnic, ale kończę tym enigmatycznym nieco zakończeniem
Licealista powiedział
4 styczeń, 2008 @ 11:24 pm
…to jest jakiś przesąd mówiący o zdejmowaniu majtek w sylwestra?
pozdrowienia!
pasazernagape powiedział
5 styczeń, 2008 @ 12:34 am
Mhm… w zasadzie, to chyba nie ma… ale czemu by nie skorzystać z takiej opcji? A co to, Sylwestrowa noc to jakaś gorsza na zdejmowanie majtek jest?
pankolorek powiedział
5 styczeń, 2008 @ 10:20 pm
noc sylwestrowa jest taksamo atrakcyjna pora na zdejmowanie majtek zrowno swoich jak i cudzych
to wiadomo nie od dziś. a noc przez to ma magiczna atmosferę
i wspomnienia na cały rok – a to że jak sylwester tak cały rok – taksamo jak Ty mam nadzieje ze mi sie to spełni
oj bardzo bym chciał.