Morał z…

pięciogodzinnego wykładu dotyczącego tematyki Socjologii mikrośrodowisk wychowawczych:

“U panów to zawsze ruch w interesach…”  /wypowiedziane przez panią prowadzącą/

I tylko po to było tyle siedzieć? Jakbyśmy nie wiedzieli. Skoro panów jest tylko 3,
a pań kilkadziesiąt, to jakże ma być inaczej? No, przepraszam, jeszcze mam podpis w
indeksie, znalezionym po wielkim trudzie poszukiwań. I za co, pytam się, te 5 godzin marudzenia?

Napisz komentarz