MTV presents…

Ostatnimi czasy, oglądam nieco więcej niż zwykle wspomnianej Music Television. I tam, przynajmniej wieczorami, mają coś takiego, jak:

“Chcesz zaimponować swoim znajomym wiedzą na temat seksu? Wyślij sms, a będziesz
dostawał interesujące ciekawostki na ten temat…” – dałam “”, ale tak naprawdę, to raczej jest tylko podobne, do tego ‘ogłoszenia’.

Ciekawe, co tam ludziom piszą…

Bo mnie na przykład, podobała się informacja z porannego ”Mad Labs” - program National Geographic albo z Discovery Channel, możecie uściślić. No, ale w każdym bądź
razie pan naukowiec, pokazywał ślimaki, w dużym zbliżeniu. Rzecz się miała tyczyć ich
wyginięcia,czy ochrony, nie wiem, akurat byłam w łazience, jak o tym mówili. A potem
było coś o podaniu im Prozacu, i informacja, że po nim, ślimaki mogą wybrać płeć, czy coś
takiego. I większość,nawet te niby żeńskie, wybierają być panami ;) I wiecie co? Mają
erekcję przez 48 godzin!!
Pan lektor skwitował to ”Pozazdrościć…” Tyle, że podobno ta erekcja nic nie daje, bo te
męskie,ale żeńskie nie są w stanie kopulować jak stuprocentowo męskie osobniki.
Pozazdrościć..?

Dżaaaastiiiiinn… 8)

Zajęcia z edukacji medialnej. Może właśnie dlatego, dziewczyny skupiły się nad telefonem jednej z nich? M.numer 1 ogląda zdjęcia.

- To jest ten sam, co tutaj? (oba zdjęcia faktycznie pzedstawiały, jak się dowiedziałam, wciąż
jeszcze aktualnego bożyszcza nasto..znaczy się, dziewczyn - Justina T.)

-  Tak, ten sam, Dżaastiin… (odpowiada M. numer 2)

- Tu jakoś mądrzej wygląda (Stwierdza M. numer 1, a Dżastin siedzi, i udaje, że myśli)

JA:

- A to on w ogóle wygląda?? (Lekki szok..?)

Wzrok M. numer 2 i M. numer 3, dosłownie palił się do tego, by mnie killnąć na miejscu.

Uch, ludzie, nim naprawdę się jeszcze można zachwycać? A może: dopiero teraz Znaczy w sumie są gusta i bezguścia,ponoć należę do tych drugich, możliwe całkiem,
ale jaaa… Dżastinem się dzieciaki podniecały razem z całym N’Sync i innymi
bekstritbojsami…  I to było bardzo dawno…

Mieć plakat Dżastina nad wyrkiem, i zasypiać i budzić się `przy nim`? O niee…
…jakie szczęście, móc mieć bardziej przyziemne marzenia:)