że lepszy pęknięty paznokieć, niżeli pęknięta gumka.
Ot, pierwsza refleksja nowego tygodnia.
7 kwiecień, 2008 @ 6:31 pm (Z życia wzięte, refleksja, Życie)
Tags: gumka, paznokieć, refleksja
że lepszy pęknięty paznokieć, niżeli pęknięta gumka.
Ot, pierwsza refleksja nowego tygodnia.
Licealista powiedział
11 kwiecień, 2008 @ 12:23 pm
Z własnego doświadczenia to wiesz, czy to jakaś obiegowa opinia?
Pozdrawiam serdecznie!
pasazernagape powiedział
11 kwiecień, 2008 @ 12:33 pm
Myślę, iż ta opinia może funkcjonować obiegowo, ale myśl powstała akurat w momencie, kiedy to jedna z M. narzekała, że pękł jej paznokieć. Ja miałam ten inny powód na narzekania.
Licealista powiedział
11 kwiecień, 2008 @ 12:46 pm
Ups…
Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział
11 kwiecień, 2008 @ 9:10 pm
Pękająca gumka tworzy efekt podobny do strzelających fajerwerków.
pasazernagape powiedział
11 kwiecień, 2008 @ 9:20 pm
E, nie wydaje mi się. Jeszcze nigdy nie widzialam, zeby ze strzelajacych fajerwerków plemniki łączyły się z komórkami jajowymi. Ale może i w tym coś jest..?
Gb.Ottis vel. MiszczQ powiedział
12 kwiecień, 2008 @ 8:34 am
Nie przyjrzałaś się dobrze tym strzelającym gumkom, tam naprawdę dochodzi do cudownej eksplozji, z której w ogromnych chaosie wystrzeliwują tysiące takich malutkich kijanek. Piękny widok.